Kierownik projektu: mgr Adrianna Madej
Numer projektu: 2018/29/N/HS3/02625
Źródło finansowania: Narodowe Centrum Nauki, projekt "Preludium 15"
Okres realizacji projektu: 28 stycznia 2019 - 27 stycznia 2022
Słowa klucze: Egipt, Deir el-Bahari, Hatszepsut, Kompleks Kultu Królewskiego, kult pośmiertny
Przyznana kwota: 165 746,00 zł.
Przedmiotem planowanych badań jest dziedziniec Kompleksu Kultu Królewskiego w świątyni grobowej Hatszepsut w Deir el-Bahari (XV w. p.n.e., Środkowy Egipt). Składały się na niego trzy ściany: zachodnia (na której wykuto inskrypcję), północna (dekorowana sekwencją scen, prawdopodobnie o rytualnym znaczeniu) oraz wschodnia (z przedstawieniem procesji personifikacji nomów, czyli jednostek administracyjnych Starożytnego Egiptu, niosących ofiary dla władcy) oraz brama prowadząca z Górnego Dziedzińca do omawianego Kompleksu. Zespół ten przetrwał do naszych czasów w stanie fragmentarycznym. Najniższe warstwy bloków znajdują się w oryginalnym położeniu, natomiast wyższe partie ścian uległy dekonstrukcji i rozproszeniu, a część bloków zaginęła lub została zniszczona.
Prowadzone studia poświęcone będą przede wszystkim teoretycznemu (w formie rysunkowej) odtworzeniu dekoracji dziedzińca, a także jej dogłębnej analizie i interpretacji w wymiarze rytualnym i ideologicznym. Pozwoli to stwierdzić, jaką rolę odgrywał dziedziniec w kulcie królewskim, dlaczego takie, a nie inne sceny pojawiły się w tej części świątyni, jak związane były one z funkcjonowaniem dziedzińca, skąd czerpano inspiracje, a także jak te motywy funkcjonowały w czasach późniejszych.
W trakcie badań podjęte zostaną prace dokumentacyjne mające na celu przygotowanie dokładnych przerysów dekorowanych partii ścian i bloków oraz ich digitalizację, jak również prace weryfikacyjne, które pozwolą sprawdzić poprawność wykonanej we wcześniejszych latach dokumentacji, nanieść poprawki i przystosować ją do obecnych standardów dokumentacji tego rodzaju dekoracji. Kolejnym działaniem będzie teoretyczna rekonstrukcja oryginalnej dekoracji w oparciu o zachowane fragmenty. Odtworzone sekwencje scen, a także informacje zawarte w tekstach hieroglificznych, będą punktem wyjścia dla dalszych analiz i opracowania merytorycznego całej dekoracji dziedzińca. Na tym etapie wnikliwie przestudiowane zostaną zagadnienia techniczne (techniki wykonania reliefu, polichromia), wykonane zostaną opisy scen i ich sekwencji oraz tłumaczenia inskrypcji. Ponadto przeprowadzona zostanie analiza kompozycji dekoracji pod względem funkcjonalnym oraz symbolicznym (występowanie w kompleksach kultu władców z innych okresów, tradycje i innowacje w doborze motywów), a inne zagadnienia szczegółowe zostaną przebadane.
Studia nad dekoracją dziedzińca Kompleksu Kultu Królewskiego dotychczas podejmowane były w ograniczonej skali. Jedynie ściana wschodnia dziedzińca doczekała się opublikowania, najpierw fragmentarycznie na początku XX wieku, a następnie, w 2014 roku, w formie artykułu zawierającego proponowaną rekonstrukcję i analizę przedstawionej sceny. Pozostałe części dziedzińca nadal są niekompletnie zadokumentowane, niezrekonstruowane i nieopublikowane, czyli niedostępne dla szerokiego grona badaczy, co jest znaczną niedogodnością przy prowadzeniu studiów nad podobnymi założeniami w innych świątyniach, zwłaszcza że w czasach Hatszepsut wyznaczono nowe standardy w planowaniu świątyni milionów lat. W dalszej perspektywie proponowane rekonstrukcje, mające być efektem tego projektu, będą mogły posłużyć jako podstawa do anastylozy tej części Kompleksu Kultu Królewskiego, a w konsekwencji do otwarcia go dla zwiedzających, co wpłynie na popularyzację badań podjętych w ramach działań polskiej misji pracującej na tym obszarze od 1961 roku.
O projekcie
Niestety czas nie był łaskawy dla dziedzińca Kompleksu Królewskiego. Uległ on niemal całkowitemu zawaleniu w wyniku trzęsienia ziemi, które miało miejsce w starożytności. Bloki, z których wzniesiono ściany runęły w dół wraz ze sztucznie usypaną platformą, na której posadowiono tą część świątyni. Wiele z nich uległo zniszczeniu, inne zaginęły bezpowrotnie. Bazując na pozostałościach oryginalnej dekoracji, w pierwszej kolejności podjęte zostały działania zmierzające do możliwe kompletnego zrekonstruowania – w formie rysunkowej – pierwotnych kompozycji zdobiących dziedziniec. Prace te polegają na sfotografowaniu i przerysowaniu reliefów zachowanych na kamiennych licach, zdigitalizowaniu tych rysunków oraz wirtualnej „odbudowie” poszczególnych ścian. Braki w oryginalnych aranżacjach niekiedy da się hipotetycznie uzupełnić w oparciu o podobne sceny, zachowane w innych częściach świątyni lub w ogóle w innych budowlach o podobnym charakterze.
Na dalszym etapie prac podjęte zostaną studia nad interpretacją poszczególnych kompozycji oraz inskrypcji, które zostały wykonane na ścianach dziedzińca. Postaramy się jak najwnikliwiej przeanalizować znaczenie scen (a czasami także wyselekcjonowanych elementów, będących ich częścią – jak np. powód wykorzystanie takiego, a nie innego nakrycia głowy władcy) zarówno w odniesieniu do sąsiadujących z nimi aranżacji, jak i w kontekście całego Kompleksu Kultu Królewskiego, jego funkcji i charakteru. Spróbujemy także odpowiedzieć na pytanie, czy da się na podstawie dekoracji określić, jakie rytuały miały miejsce na Dziedzińcu oraz jakie znaczenie dla ideologii władzy Hatszepsut miała ta część świątyni.
O Dziedzińcu Kompleksu Kultu Królewskiego

Il. 1. Lokalizacja Kompleksu Kultu Królewskiego w świątyni Hatszepsut (rys. T. Dziedzic, mod. A. Madej) / Location of the Royal Cult Complex at the temple of Hatshepsut (draw. T. Dziedzic, mod. A. Madej)
Dziedziniec Kompleksu Kultu Królewskiego jest niewielką przestrzenią znajdującą się w świątyni króla-kobiety – Hatszepsut, która władała Egiptem w czasach XVIII dynastii. W Deir el-Bahari, na zachodnim brzegu Nilu w okolicach dzisiejszego Luksoru, wzniosła ona monumentalną budowlę sakralną ku czci Amona i nazwała ją Dżeser-dżeseru. Jednakże sprawowanie kultu Amona nie było jedyną funkcją świątyni – miała ona służyć także rytuałom ofiarnym dla samej Hatszepsut i jej ojca, Tutmozisa I, w ten sposób zapewniając zmarłym monarchom życie wieczne. W tym celu powstał właśnie Kompleks Kultu Królewskiego. Zlokalizowany w południowej części najwyższego tarasu, składał się z dwóch kaplic: większej, przeznaczonej rytuałom ofiarnym dla fundatorki świątyni, i mniejszej, przynależnej Tutmozisowi I. Każda z nich posiadała westybul, czyli rodzaj półotwartego przedsionka, a częścią łączącą obie sfery kultu był dziedziniec.
Ściany wszystkich części Kompleksu pokrywała wspaniała dekoracja reliefowa, której tematyka odpowiadała tajemniczym rytuałom i przemianom, jakie miały miejsce w kaplicach, westybulach i na dziedzińcu. Znaczenie niektórych scen jest dla współczesnych oczywiste – np. wizerunki procesji ofiarników przynoszących dary dla siedzącej przy stole postaci miały symbolicznie zagwarantować aprowizację niezbędną do podtrzymania życia po śmierci. Wybór innych schematów dekoracyjnych, wariacje na temat znanych z innych świątyń aranżacji, a także oryginalne kompozycje są tematem licznych studiów archeologów, którzy starają się ustalić, co budowniczowie i dekoratorzy chcieli przekazać oraz jak kreowana była i na czym skupiała się narracja w danym kompleksie Dżeser-dżeseru.
Taki misz-masz pozornie niepowiązanych motywów pojawia się na ścianach dziedzińca. Na pierwszy rzut oka, kompozycje wykonane na poszczególnych ścianach nie stanowią zwartej narracji. Dopiero analizując je w szerszym kontekście staramy się dostrzec i zrozumieć ideologiczny wymiar przedstawień i towarzyszących im tekstów, a także dywagować nad czynnościami, które mogły w starożytności mieć miejsce w części wejściowej Kompleksu. Innym, niemniej ważnym celem podejmowanych działań, jest próba odtworzenia niezwykłej, tajemniczej przemiany dokonującej się po śmierci władcy – jak Hatszepsut ze śmiertelniczki stała się de facto bóstwem.
Dziedziniec i jego dekoracja
Il. 2. Ściana wschodnia – stan obecny (fot. A. Madej) / East wall - present state (phot. A. Madej)
Część Kompleksu Królewskiego określana jako dziedziniec jest niewielką przestrzenią, która nie została w żaden sposób zadaszona. Aby dostać się na niego, należało wdrapać się na najwyższy taras, wejść na Górny Dziedziniec (tzw. Dziedziniec Świąteczny) i skierować się w lewo, na południe, by przekroczyć środkową z trzech bram. Specyficznym elementem, pozwalającym upewnić się, czy to właściwe wrota, była dekoracja węgarów, która przedstawiała króla obejmowanego przez Amona. Po otwarciu drzwi i pokonaniu krótkiego przejścia w murze okalającym Górny Dziedziniec, znajdziemy się właśnie na małym dziedzińcu Kompleksu. Na prawo od wejścia, a więc po zachodniej stronie, ulokowano kaplice królewskie. Co ciekawe, przestrzeń dziedzińca nie była oddzielona od obu westybuli – jedyne widoczne granice to stropy przykrywające westybule i zmiana techniki reliefowej (z reliefu wklęsłego na dziedzińcu na wypukły w pozostałych częściach Kompleksu).

Il. 3. Rekonstrukcja personifikacji jednostek administracyjnych (rys. A. Madej) / Reconstruction of the administrative units' personifications
Kiedy mówimy o dekoracji dziedzińca, mamy na myśli właściwie trzy ściany – wschodnią, zachodnią i północną. Nie jest to zatem ogromna przestrzeń – ledwie 18 m2 licząc po posadzce. Na potrzeby projektu i ze względu na fakt, że przejście w murze Górnego Dziedzińca, a także brama Kompleksu stanowią dopełnienie części wejściowej oraz stanowią rozpoczęcie/kontynuację kompozycji narracyjnych związanych z aranżacjami wykonanymi na dziedzińcu, włączone zostały do podejmowanych studiów, jako jednak komplementarna z dziedzińcem całość.
Il. 4. Ściana zachodnia z inskrypcją dedykacyjną (fot. A. Madej) / West Wall with the dedicatory inscription (phot. A. Madej)
Jak zatem Hatszepsut postanowiła ozdobić ściany części wejściowej Kompleksu dedykowanego kultowi jej samej? Jak już wiemy, dekoracja węgarów bramy przedstawiała ją i Amona, na nadprożu zaś wykonano kompozycję będącą rebusem tytulatury królewskiej, bazującym na motywach heraldycznych oraz „interakcji” imion królewskich z Amonem. W przejściu, na jego ścianie wschodniej, pojawiają się wizerunki królowej, ale także jej boskich rodziców – Amona i Hathor – którzy zapewniają władczyni życie i protekcję. Na ścianie wschodniej dziedzińca, wykonano bardzo powtarzalną na pierwszy rzut oka aranżację o – rejestr po rejestrze (a było ich oryginalnie sześć), sekcja po sekcji (44 sekcje), ukazano kroczące ku południowi postacie męskie i żeńskie. Ci pierwsi, postawni, otyli mężczyźni, jedynie z opaską na biodrach i z szerokim naszyjnikiem na barkach i torsie oraz niewiasty mające na sobie wąskie suknie do kostek, a także podobny naszyjnik niosły tace z wysokimi, wąskimi wazami i chlebem ofiarnym. W ten sposób rozrysowana została scena tzw. procesji nomów, czyli jednostek administracyjnych Egiptu, za którymi podążały inne personifikacje „geograficzne” – majątki, morza i oceany, być może też miasta. Na bardzo wąskim fragmencie frontu kaplicy Hatszepsut, zwanym ścianą zachodnią dziedzińca, znalazła się jedyna w tej części inskrypcja monumentalna, tzw. inskrypcja dedykacyjna, w której fundatorka opisuje dla kogo zbudowała swoją świątynię („dla mojego ojca, Amona-Re”), a także jak ona wyglądała i z jakich surowców poszczególne jej elementy zostały wykonane. Ostatnia ściana dziedzińca, ściana północna, zawierała pięć scen o charakterze rytualnym i/lub ideologicznym. W każdej z nich Hatszepsut występowała wraz z Amonem – prowadzona, obdarowywana symbolem życia lub koronowana.
Kto jeszcze podejmował prace na dziedzińcu w okresie faraońskim?

Il. 5. Przykład zniszczenia i późniejszego odtworzenia imienia boga Amona-Re (fot. M. Jawornicki) / Example of the destruction and later restoration of the god’s name of Amun-Ra
Wydawać by się mogło, że po śmierci fundatorki świątyni, nie będzie już potrzeby modyfikowania dekoracji. Niemniej zawiła sytuacja polityczna zmusiła koregenta Hatszepsut do działania – Tutmozis III około 42 roku swoich rządów zdecydował o usunięciu wszystkich wzmianek o macosze, która zasiadła na tronie Egiptu. Z jego rozkazu zniszczono imiona i wizerunki króla-kobiety, zastępując je przeważnie imionami i przedstawieniami jej małżonka, a ojca Tutmozisa III – Tutmozisa II. Działalność tego pozostawiła ślady w części wejściowej Kompleksu Królewskiego – na bramie, a także ścianie północnej i zachodniej dziedzińca.
Kolejny epizod brutalnej destrukcji miał miejsce w czasach panowania Amenhotepa VI/Echnatona. Król ten, propagator religii solarnej i heroistycznego kultu Atona, nakazał usunięcie z dekoracji wszystkich wzmianek o bóstwach niebędących bóstwami solarnymi. Głębokie skucia, świadectwo aktywności faraońskich wysłanników, można znaleźć na każdej ścianie dziedzińca. W takim stanie część wejściowa Kompleksu trwała do czasów Ramessydzkich, kiedy to zdecydowano o restauracji zabytków, które ucierpiały w czasach rządów Echnatona. Zarówno przedstawienia, jak i imiona „oryginalnych” bogów zostały odtworzone.
Ostatni uchwytny na dziedzińcu (na ścianie wschodniej i północnej) przejaw intencjonalnych zniszczeń dotyczył skuwania wizerunków Seta. Próba unicestwienia tego boga, mającego wówczas negatywny charakter, miała miejsce najpewniej w czasach panowanie XXVI dynastii, a więc w Okresie Późnym.
